Astrofizycy z NASA odkryli jeden z najdziwniejszych obiektów we Wszechświecie, a dokładnie system podwójny pulsara oraz egzotycznego białego karła. Do odkrycia posłużył im teleskop Swift RXTE (Rossi X-ray Timing Explorer).

Artystyczna wizja obiektu SWIFT J1756.9
Jak się podejrzewa biały karzeł ma masę w przybliżeniu równo 7 mas Jowisza, obiega towarzysza w czasie równym 54.7 minut w średniej odległości mniejszej jaka dzieli Ziemię i Księżyc. Wspomniana osobliwość jest spowodowana bliską odległością jaka dzieli oba obiekty. Pulsar obdarzony ogromnym przyciąganiem grawitacyjnym „pożarł” część materii należącej do towarzysza. Pozostawił jedynie helowe jądro gwiazdy. Co ciekawe jest on również perełką wśród gwiazd neutronowych ponieważ obraca się ze średnią częstością 182.07 razy na sekundę. Co ciekawe w całym zaobserwowanym Wszechświecie istnieje tylko jeszcze jeden taki układ (pulsar – biały karzeł), którego „lżejszy” towarzysz ma masę w przybliżeniu równą 7 mas Jowisza, mowa tu o XTE J1807-294.
Wróćmy jednak do nowo odkrytego układu (SWIFT J1756.9), powstał on prawdopodobnie kilka miliardów lat temu, w konstelacji Strzelca w odległości 25000 ly. Pierwotnie składał się z masywnej gwiazdy oraz drugiej gwiazdy o masie w przybliżeniu równej 1 lub 3 masy Słońca. Bardziej masywna gwiazda szybciej „przeszła” swoją ewolucyjną drogę, a jej śmierć uwieńczyła eksplozja supernowej, pozostawiając gwiazdę neutronową. Lżejszy towarzysz ewoluował wolniej stając się z czasem czerwonym olbrzymem. Niestety z czasem pulsar, dzięki ogromnej sile grawitacji rozpoczął proces absorpcji materii, tworząc wokół siebie dysk akrecyjny. Tę postać układu obserwujemy obecnie.
Link do artykułu oryginalnego:
http://www.astronomy.com/asy/default.aspx?c=a&id=5996